Anekdota z życia Zofii Nałkowskiej

Do Zofii Nałkowskiej, znanej z niezwykłej uprzejmości, przyprowadził ktoś początkującego pisarza nazwiskiem Piernik.

- Piernik jestem - przedstawił się przybyły.

- Ach skądże! - zaoponowała pani domu, uśmiechając się. - Daleko panu do tego!

 


                                       

                                         При цитуванні і використанні матеріалів посилання на сайт обов'язкове.